Krocząc przez śnieżnobiały chodnik
Gdzie jesteś Kaneki?
Obraz się rozmywa
Upadam na kolana
Czemu się zmieniłeś?
Czemu od nas odszedłeś?
Czemu odszedłeś ode mnie?
Czemu mnie zostawiłeś?
Podchodzę do postaci o purpurowych włosach
Widze jej załzawione oczy
Touka, jestem tu
Nie wierzysz?
Zaufaj mi
Przepraszam, że się zmieniłem
Przepraszam, że od was odszedłem
Przepraszam, że odszedłem od ciebie
Przepraszam, że cię zostawiłem
Kocham cię